Strona Główna/home O nas/About us Królicze ABC/Education Prawo/Law Rozrywka/Entertainment Linki/Links Księga Gości/Guest book Forum

O WIKTORKU


2010 rokiem Wiktorka !
16 MARCA WIKUŚ SKOŃCZYŁ 10 LAT! - w przeliczeniu na wiek ludzki, osięgnął wiek 100 lat!



Specjalny temat urodzinowy, gdzie można złożyć Wikusiowi życzenia znajdziecie na FORUM



Imię: Wiktor (Wiki, Wikuś, Winiu, Pomponik, El Futro, Futerko i.in)
Urodzony: ~ur. 16.03.2000r. Odszedł: 06.07.2010
Płeć: samiec
Rasa: długowłosy/satin angora
Cechy charakteru: pieszczoch, tzw. przylepka, jak na królika niezwykle grzeczny.

W moim rodzinnym domu zawsze były jakieś zwierzęta. Pieski, kotki, świnki morskie, chomiki, żółwie czy papużki. Jednak o żadnym z nich nie mogłam powiedzieć, że tak do końca jest moje. Wszystkie zwierzaki stanowiły część rodziny i wspólnie się nimi opiekowaliśmy. W pewnym momencie zapragnęłam mieć zwierzątko tylko dla siebie. Takie, któremu będę poświęcać większość uwagi, które będzie moim przyjacielem i które będę kochać całym sercem. Nie miałam jeszcze spracyzowanych planów co do gatunku, rasy czy koloru. Wiedziałam tylko, że chcę, aby odwzajemniało moją miłość.
Pewnego dnia wybraliśmy się z mężem do sklepu zoologicznego po pokarm dla rybek. Na szafce stała klatka z malutkimi króliczkami. Wystarczyło jedno spojrzenie i wiedziałam, że chcę mieć takiego kicajacego stworka w domu. Oniemiałam z zachwytu! Nie zdążyłam jeszcze nic powiedzieć, kiedy usłyszałam głos męża: "Ooo już widzę co się święci...." Nadal stałam w bezruchu kiedy dodał: "Może Pan już zacząc pakować tego królika..."
I tak wróciłam do domu z puszystą kuleczką na dłoni, klatką i wszelkimi akcesoriami.
To był pamiętny 16 kwietnia 2000 roku. Tak się złożyło, że była to również Niedziela Palmowa. Z tej okazji Wiki dostał przydomek Króliczka Wielkanocnego.
To była miłość od pierwszego wejrzenia i to obustronna! Nawet teraz kiedy piszę ten tekst, Wikuś siedzi koło mnie i patrzy tymi pięknymi, ufnymi oczkami. Jest dokładnie tak jak to sobie wymarzyłam...


6 lipca 2010r. o godz. 13:40 Wikuś zasnął. Miał 10 lat, 3 miesiące i 3 tygodnie.
Zabrała mi go starość. W większości przypadków "wiekowe" króliczki odchodzą we śnie. Wiki umierał kilka dni. Walczył do końca i nie chciał pożegnać się z Nami.
Rzucając wszystkie obowiązki trwałam przy nim w domu i w gabinecie weterynaryjnym. Tuliłam kiedy dostawał kroplówki czy zastrzyki. Głaskałam kiedy leażał pod tlenem.
Bezbronny.
W końcu zmęczony walką wziął kilka krótszych oddechów i zasnął ... Temat pożegnalny na forum

To boli... To bardzo boli.
Był moim pierwszym króliczkiem. To on nauczył mnie kochać bezwarunkowo. Z nim przeżywałam swoje radości i smutki. To Wikuś był inspiracją do poszukiwania wiedzy na temat królików i motorem napędowym tej strony i Forum.
Cieszyłam się kiedy beztrosko kicał na działce i przeżywałam każdą jego chorobę.
Walczyłam o niego kiedy był blisko śmierci mając zaledwie 4 miesiące (info tutaj).
Niestety przegrałam nirówną walkę z losem po 10 latach.

Kocham Cię Wikusiu! Zawsze będziesz w moim sercu.

*do góry*






Na skróty:<<POWRÓT do 'O Nas' | Galeria Wiktorka | Wiki i Febe razem | Galeria Przyjaciół | Z Pamiętnika opiekunki królika
Home | ABC | Prawo | Rozrywka | Linki | Mapa strony | Forum | Kontakt     Copyright 2004-2010 © Aseti.